Zmienił oblicze filmów akcji, ale Hollywood nie chciało tego zaakceptować: Bruce Lee nie miał czasu, aby cieszyć się swoim pierwszym amerykańskim hitem

Jego umiejętności walki są nadal legendarne. Bruce Lee był gwiazdą akcji w latach 70. i dał początek odrębnemu podgatunkowi filmowemu. Dobrze rozpoczętą karierę przerwała śmierć w wieku 32 lat, która nastąpiła dość nieoczekiwanie.

Mały smok

Chociaż urodził się w San Francisco, dzieciństwo spędził w ojczyźnie swoich rodziców. Gdyby jego życie i kariera nie została przerwana przez niespodziewaną śmierć w wieku zaledwie 32 lat, teraz 79-letni Bruce Lee siedziałby na werandzie na bujanym fotelu, wspominając swoje nierealne życie.

Jako młody chłopiec Bruce uczęszczał na zajęcia sztuk walki w Hongkongu; w wieku 13 lat zaczął trenować Wing Chun. Ale lubił też tańczyć, wygrał nawet konkurs tańca cha-cha. Nic dziwnego, że trzymanie go na ławce lub nad pracą domową było prawie niemożliwe. Kiedy więc zaangażował się w potyczkę, w którą musiała zaangażować się policja, rodzice Lee zdecydowali, że nadszedł czas, aby pozwolić swoim talentom przejść. Wysłali go do starych znajomych w Ameryce.

  • Początkowo młody człowiek utrzymywał się z pracy zarobkowej, ale po jakimś czasie się zmęczył, więc otworzył szkołę sztuk walki.
  • W USA nie było ich wielu, więc nie potrzebował uczniów. Znalazł wśród nich nawet przyszłą żonę, Lindę Emery.
  • Sukces był tak ogromny, że Lee otworzył drugą filię, tym razem w Oakland. Każdy mógł wziąć udział w lekcjach, które nie spodobały się lokalnej mniejszości chińskiej.

Wybrała jednego zastępcę, którego Bruce wyzwał na pojedynek. Tak, na prawdziwy pojedynek. Gdyby Lee przegrał, musiałby przestać uczyć studentów spoza Chin. Ale mecz zakończył się po kilku minutach jego zwycięstwem. Niemniej jednak Bruce nie był usatysfakcjonowany, chciał być lepszy, więc zaczął wymyślać własny kierunek filozoficzny i bojowy zwany Jeet Kune Do.

Najlepsze filmy Bruce’a Lee

W 1964 roku fryzjer sławna Jay Sebring stanął mu na drodze do pełnoetatowego wojownika. Widział go na meczu pokazowym i zwrócił jego uwagę na swojego znanego producenta filmowego Williama Doziera. I tak Lee dostał rolę w serialu The Green Hornet i chociaż była to część poboczna, publiczność była całkowicie zdumiona umiejętnościami walki Bruce’a. Mimo to program jako całość zawiódł i został wycofany z transmisji. Jednak Lee był entuzjastycznie nastawiony do swojej kariery na srebrnym ekranie i próbował przebić się w Hollywood. Ale kiedy amerykańska fabryka snów nie mogła go docenić, stwardniał i wrócił do Hongkongu.

Tam był bardzo zdziwiony, że ludzie go rozpoznali i uważali za gwiazdę. Tak więc, paradoksalnie, udało mu się u siebie w domu to, czego Hollywood mu odmówiło. I tak kultowe filmy, takie jak Pięść pełna gniewu czy Podróż smoka, powstały dzisiaj. Blask Lee lśnił nad oceanem; Podczas kręcenia Game of Death aktor skontaktował się z Warner Bros. i zaproponował nakręcenie pierwszego amerykańsko-Hongkongowego filmu. To był dziś kultowy i prawdopodobnie najsłynniejszy film Bruce’a, The Dragon is Coming, ale stał się raczej tragiczny.